Z czego zbudowany jest e-papieros

Wybór kwiatów

W ostatnim czasie można zauważyć ciekawą tendencję wśród palaczy, którzy rezygnują z tradycyjnych wyrobów tytoniowych na rzecz e-papierosów, które uznawane są za znacznie zdrowszą dla organizmu alternatywę. Warto zadać sobie pytanie dlaczego się tak dzieje i co kieruje palaczami, którzy decydują przerzucić się na tę nowość. Przede wszystkim e-papierosy są zdrowsze nić palenie tytoniu i z tą tezą nie ma nawet co dyskutować.

Oprócz tego mają kilka innych plusów oraz mogą być wykorzystywane w terapii odwykowej. Czytając opinie użytkowników tego gadżetu śmiało można stwierdzić, że e-papieros pomógł już niejednej osobie zerwać z kosztownym oraz denerwującym dla otoczenia nałogiem. Przyjrzyjmy się więc z bliższa temu gadżetowi.

Różnorodność, a zastosowanie to samo

Z czego zbudowany jest e-papierosPatrząc na e-papierosa z zewnątrz śmiało można stwierdzić, że wygląda niemal identycznie jak prawdziwy papieros, chociaż może przybierać różna kształty, np.: fajki, cygara czy też długopisu. Jednak jego budowa wewnętrzna zupełnie się różni od tego, do czego palacze są przyzwyczajeni. Zamiast filtra i tytoniu znajdziemy coś całkiem innego. Głównymi elementami składowymi jest ustnik, w którym umieszczony jest „kartridż”, atomizer, mikroprocesor, bateria oraz dioda LED, która imituje żarzący się płomyk na końcówce. Wcześniej wspomniany kartridż napełnia się specjalnym liquidem, w którego skład wchodzi klikol propylenowy, gliceryna oraz oczywiście nikotyna, czyli główny składnik, który także powoduje uzależnienie.

Dodatki smakowe. Co kto lubi

Niektóre modele e-papierosów wyposażone są również w specjalne dodatki smakowe, które dodatkowo aromatyzują produkowany dym. Bateria umieszczona w e-papierosie to zazwyczaj mały akumulator, który można ładować po podłączeniu do komputera. Z reguły pełne naładowanie wystarcza na kilkadziesiąt użyć, a więc 1-2 dni częstego użytkowania. Osobiście uważam, że e-papierosy to doskonały wynalazek nie tylko ze względów zdrowotnych, ale przede wszystkim nie są one tak uciążliwe jak prawdziwe papierosy, gdzie spalany tytoń wydziela bardzo nieprzyjemny zapach. Myślę, że z czasem grono użytkowników e-papierosów wciąż się będzie powiększać.